Międzynarodowe Warsztaty Pletwonurków 2011

Witam bardzo serdecznie i przepraszam, że tak późno przedstawiam informację o tegorocznych warsztatach nurkowych.

Niestety nie mam dobrych informacji – planowany termin warsztatów na 1 weekend czerwca nie będzie możliwy do zrealizowania.

Najbliższy możliwy termin realizacji to: 2 – 4 Września 2011 roku.

Zgłoszenia i rezerwację miejsc proszę dokonywać wysyłając wiadomość e-mail na adres ospnaczelnik@pro.wp.pl – po zgłoszeniu wszelkie szczegółowe informacje prześlę do zainteresowanych.

Kolejną złą informacją na temat warsztatów jest to,  iż forma warsztatów w tym roku ulegnie zmianie i to bardzo niekorzystne. W związku z tym, iż nie zostały zaakceptowane i zatwierdzone wnioski na dotacje z Urzędu Miasta i Gminy oraz Starostwa Powiatowego na wsparcie tych warsztatów jesteśmy zmuszeni przeprowadzić je z  funduszy sponsorów oraz  wpłat własnych uczestników(niestety). W związku z niezrozumieniem przez nasze władze potrzeby kontynuowania VIII Warsztatów Nurkowych – jesteśmy zmuszeni do podwyższenia wpisowego (200 zł od osoby). Niestety jest to minimalna kwota na organizację wyżywienia i kosztów gadżetów (koszulki , pamiątki). Miejsce organizacji tegorocznych warsztatów również zostanie zmienione – o tym poinformujemy w późniejszym terminie.

Warsztaty nurkowe do tej pory cieszyły się coraz większym zainteresowaniem. W VII Warsztatach Nurkowych udział wzięło 138 uczestników w tym 45 osób z zagranicy. Organizatorzy za cele główne stawiali sobie oczyszczenie dna jeziora oraz promocję turystyczną – co według naszych informacji udało się. Nawet do tego stopnia, iż warsztatami objęto inne jeziora powiatu myśliborskiego. Tegoroczne warsztaty na pewno nie będą rekordowe i mamy nadzieję, że uda się je zorganizować – jeśli nie  – będzie to porażka, nie tylko organizatorów, ale i naszego środowiska naturalnego, które jak widać nie leży w interesie władz samorządowych. Trud organizacyjny poniesiony przez organizatorów na przestrzeni tych ośmiu lat by stworzyć cykliczną międzynarodową imprezę , został oszczędnościami zniweczony. Nie  zgadzam się w zupełności ze zdaniem przeciwników tego przedsięwzięcia,  że skoro warsztaty zdobyły taką popularność to powinny na siebie zarabiać poprzez wyższe wpłaty uczestników – chociażby dlatego – że uczestnicy oprócz wypoczynku i jedzenia na koszt organizatorów – zostawiają coś po sobie – co przynosi efekty nie dla płetwonurków z Niemiec, Szczecina, Niechorza, Opola i innych – tylko dla naszego środowiska – są to tony śmieci wyciągnięte przez te lata z naszego jeziora.

Drodzy uczestnicy jeśli macie ochotę kolejny raz przybyć do Myśliborza zapraszam w imieniu organizatorów.

Wiem, że można na was liczyć.

Z nurkowym pozdrowieniem w imieniu organizatorów Naczelnik OSP Myślibórz dh. Andrzej Sawicki

Author: AndrzejS

Share This Post On

15 komentarzy

  1. Witam Państwa,
    Od kilku juz lat przyjeżdżam do Myśliborza i patrzę z boku co się tu dzieje. Niestety mimo zmian we władzach niewiele się zmieniło, nadal perła wśród jezior POJEZIERZA MYŚLIBORSKIEGO – j. Myśliborskie jest niewykorzystane. Szkoda że włądze w poszczególnych kadencjach nic nie robią dla rozreklamowania tej częsci kraju, a przecież mieszkańcom Myslibórza aby „wydzwignąć” się z ogólnego marazmu spowodoanego powszechny bezrobociem coś się należy. Przyciągniecie turystów korzystnie odbije się na wzroście dochodu mieszkańców, bo przecież turysci muszą gdzieś spać, jesc, pić itd. Sadzę że wszystkie imprezy które ściągną turystów powinny być promowane i częsciowo sponsorowane przez władze lokalne. Motorowodne Mistrzostwa Świata, przyciągają ilościwo, tyle samo uczestników i turystów jak i Warsztaty nurkowe.Ponadto te ostatnie przynoszą korzysć w postaci oczyszczonych brzegów i przybrzeżnej strefy jeziora tym wszyscy zapominają. Myśliborskiego. Szkoda że o tym wszyscy zapominają i co roku wyławiane jest z wody kilka ton śmieci. Brak warsztatów spowoduje odkładanie się olbrzymiej ilości tych odpadów i wiecie co Panowie, za kilka lat już nikt nie przyjedzie do Myśliborza oddychać świeżym powietrzem i kąpać sie w jeziorze.
    Na zakończenie chciałbym równeiż dodać, iż warsztaty to nie tylko spotkanie przy piwie i grilu, ale również a może przede wszystkim oczyszczanie jeziora, warsztaty ekologiczne dla dzieci (zresztą cieszące się olbrzymim zainteresowaniem- wiem bo sam w nich uczestniczyłem) i wiele innych atrakcji, których nasze pociechy nie poznałyby bez uczestnictwa w warsztatach. Panie Andrzeju, jestem pełen podziwu dla Pana i pozostałych organizatorów za pracę włożoną w organizację warsztatów i jednoczesnie szkoda że nie odbęda się one w czerwcu 2011 roku

    Post a Reply
  2. Asia, kochanie. Ty też zbieraj pens do pensa tam gdzie obecnie gastarbajterzysz. Przydadzą ci się na operację plastyczną twarzy , bo cię nikt nie pozna jak ztamtąd wrócisz styrana.

    Post a Reply
    • Panie Zenonie trafil pan jak kula w plot ,myli sie pan co do mojej osoby, z polski sie nie wywodze, a Myslibørz odwiedzam tylko na wakacje. Wiec nie naleze do grona polakøw ,,zarabiajacych ,, za granica. 😉 A swoja droga to szkoda mi pana bo jedyne co pan umie to narzekac…

      Post a Reply
  3. Człowieku! Piszę ci tylko,że komendantowa wyprowadza srać swojego psa na plażę.
    Widziałem to na własne oczy i wielu przechodniów tego dnia jeszcze.
    A ty sterylizuj dalej swoją grzeczną stronkę.

    Post a Reply
  4. Do bani z tą stroną i jej cenzorem jak za komuny.

    Post a Reply
    • Gdybyś miał tę odwagę wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje słowa(za które jeśli nie są prawdziwe można Cię do sądu podać) komentarz by pozostał, jednak wolałeś podszyć się pod „Adelę” i napisać, co Ci leżało na sercu, przecież nikt Ci nic nie zrobi, jakby co, to się przyczepią do Admina, bo wpis był anonimowy, nikt nie dojdzie kto tak na prawdę go napisał.

      Post a Reply
    • Drogi panie Zenonie…
      Zamiast siedziec na tej stronie ktøra jest wg pana ,,do bani,, i wymyslac røzne niestworzone historie marnujac cenny czas, powinien pan wziąsc sie do pracy, jak wiadomo praca jest-pieniazki są a jak są pieniazki to i na grilla i piwko bedzie…O chodzeniu do gminy po fundusze nie wspomne, bo jescze sie panu nie daj Boze przypomni ze i za kazdy zrobiony km do gminy nalezy sie panu zwrot pieniedzy za dojazdy. Milego grilowanie zycze;-)))

      Post a Reply
  5. ————-
    wyedytowano przez Administrator
    ————-

    Panie Zenonie, usunąłem pański komentarz gdyż zarzucał Pan konkretnej osobie pewien czyn, jako że nie podpisał się Pan z imienia i nazwiska, tylko ukrył za nickiem Adela pod fałszywym adresem email, dlatego pański komentarz dotyczący „załatwiania się pieska na plaży” pewnej znanej osoby został usunięty.

    Jeżeli chcemy zarzucić coś konkretnej osobie występujmy jawnie, w przeciwnym wypadku można podejrzewać, że to po prostu pomówienie, a wtedy to Ja będę odpowiadał za czyjąś wypowiedź na łamach TEJ strony.

    pozdrawiam, Administrator

    Post a Reply
  6. Mój komentarz kieruje do wypowiedzi i dyskusji pana Zenona.
    Sz.p Zenonie bodajże kilka lat temu zanim zdobyłem uprawnienia płetwonurka osobiście byłem zaangażowany w wydobywanie zanieczyszczeń z dna jeziora myśliborskiego i przy odległości 2-3 m od pomostu na plaży OSiR nurkowie wydobywali wbite pionowo w dno kilku metrowe elementy barierek pomostu. Myślę ze jest pan rozsądnym człowiekiem i jest pan wstanie sobie wyobrazić, jakie były by skutki trafienia na taka rurę podczas jakiegokolwiek skoku do wody przez plażowicza. Inna sytuacja mój znajomy kilka lat wcześniej przy skoku do jeziora i odbiciu się nogami od dna wyszedł z przedziurawiona stopa na wylot trafił po prostu na deskę z dużym gwoździem. Kończąc mam nadzieje ze pan to zrozumie i wyniesie troszkę inne nastawienie do dotacji tych warsztatów Nie mówiąc o ubogiej faunie i florze oaz, jakości przejrzystości wody poprzez zanieczyszczenie naszego jeziora Gdzie ja podziwiam chłopaków, że mają wytrwałość, aby nurkować w wodzie o tak małej przejrzystości, gdzie jest to mała przyjemnością i wymaga nie lada ostrożności. Mam nadzieję ze pan to zrozumie i wyniesie z tego korzystne wnioski Pozdrawiam!

    Post a Reply
  7. Panie Drogi Andrzeju.
    Nie chodzi mi o dyskusję dla dyskusji na łamach tej rubryki.Chciałem tylko zwrócić uwagę na roszczeniową postawę wobec budżetu grupki zapaleńców.
    Grupka ta uważa, że jej impreza bardziej zasługuje na dofinansowanie ze strony samorządów niż na przykład dzieci , których nie stać na wyjazd na wakacje…

    Do dbania o oczyszczenie i bezpieczeństwo kąpieliska miejskiego jest zobowiązany dyrektor miejskiego OSiR.
    Na ten cel musi mieć zarezerwowane środki w swoim budżecie.

    Post a Reply
  8. Miałem nic nie odpowiadać – ale trudno nie polemizować – Drogi Zenku pragnę jedno zauważyć , choć bardzo się starasz, nie przekonasz mnie, iż to co jest w wodzie jest ideałem dla organizmów które tam na codzień przebywają, stwierdziłeś że to co tam się znajduje nie jest w zasięgu przeciętnych plażowiczów. I tu byś się mocno zdziwił szkoda ,że nie miałeś przyjemności widzieć niebezpiecznych elamentów pod powierzchnią wody przy pomostach na kąpielisku miejskim , szkoda że nie widziałeś betonowych smietników na głębokości 2 m, kto je tam umieścił , kto wrzuca do wody te śmieci? Myślę , że bardziej zależy ci na dyskusji jak na tym grillu -jesli tak to zapraszam do rozmowy nad jeziorem – mogę przybliżyć ci troszkę obraz podwodnego Myśliborza.

    Post a Reply
  9. Proszę tylko bez przesady z tymi korzyściami jakie miasto odnosi w związku z zabawami podwodnymi paru panów.
    Parę wydobytych butelek,rurek. zardzewiałych garnków to doskonałe nietoksyczne nisze ekologiczne dla żyjątek jeziornych.
    Znajdują się one zresztą na głębokościach nie penetrowanych przez przeciętnych użytkowników plaży.

    Zatem jeszcze raz.Bez przesady.Każdy sam finansuje swojego grilla!

    Post a Reply
  10. Zarówno gmina jak i powiat wciąż w przedwyborczych bzdetach wmawiają, że Myślibórz to piękne turystyczne miasto, ma potencjał i trzeba go wykorzystać – tylko jakoś skoro nie mają zamiaru promować poprzez sensowne inwestycje czy akcje promocyjne, to co nam z tego?

    Warsztaty nurkowe, to może i grupa zapaleńców, ale miasto miało z tego konkretne korzyści. Poza promocją w dość szerokim kręgu „zapaleńców”, czyścili nam jezioro, a tylko ten kto oglądał te sterty śmieci, może docenić wkład płetwonurków

    Post a Reply
  11. Być może Zenon ma rację być może psu na budę – nie mam zamiaru nikogo przekonywac do własnych poglądów, a jesli chodzi o pieniądze podatnika – to w naszym kraju, powiecie i mieście wiele robi się bezsensownych rzeczy na koszt podatnika – i wiele mało pożytecznych.

    Post a Reply
  12. A niby z jakiej to okazji moje pieniądze ,podatnika miałyby być kierowane na piknik przy piwie dla paru napaleńców?
    Ja nie chodzę do gminy po pieniądze na grila w ogródku!
    Na marginesie, psu na budę te warsztaty.

    Post a Reply

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.